poniedziałek, 10 września 2012

SOBOTNIE WYZWANIE I PONIEDZIAŁKOWY WIECZÓR

I tak to się zrobiło, że w naszej ekipie przyjaciół, znajomych, rodziny, dalekich i bliskich znanych mi lub nie zostałam fotoreporterem.
Wszelkie wyjazdy, wycieczki, wypady upamiętniam namiętnie ciesząc się sporadycznie gdy i ja na zdjęciu się pojawię :-)
Do rzeczy jednak.
Talenta moje, tudzież może aparat i obiektyw docenione zostały i poproszono mnie żebym poczyniła zdjęcia chrztu córce przyjaciół.
Z pędu przyjęłam propozycję. Cała szczęśliwa, doceniona.
Wieczorem refleksje mnie naszły. Jakby nie było uroczystości powtórzyć się nie da.
Jak coś nie wyjdzie?
Matko, nie przepadam za przeciskaniem się między obcymi żeby dobre ujęcie uzyskać.
No ale słowo się rzekło.
Mój cudny mąż powiedział, żebym robiła zdjęcia takie jak cały czas robię. Że niczym mam się nie sugerować i działać jak chcę.
Tak zrobiłam.
Zdjęć poczyniłam prawie 300.
Wybrałam 95.
I ....podobały się!!!!!!!!!!!!!!
Kamień z serca, a jak ktoś poprosi o coś  podobnego to zgodzę się bez mrugnięcia okiem :-)


A dzisiejszy wieczór jest zachwycający.
Ciepły, bez robali, komarów i chrabąszczy.
Córka pierwsza wyległa na hamak z książką.
Trochę się wierciła czytając :-))))

Dziękuję Wam za komentarze w poprzednim poście.
Wiem, że mogę to pisać, to fotografować, to  nawet  zaśpiewać :-))))
Więc i różnie to będzie.
Polala





21 komentarzy:

  1. na pewno wyszło świetnie, ale co fakt to fakt, można mieć tremę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olbrzymią.
      Mnie też się zdjęcia podobają bo oglądam je po kilka razy dziennie :-)))

      Usuń
  2. brawo dla fotoreporterki :))
    tak trzymaj !
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawa przyjęte z głębokim pokłonem :-)

      Usuń
  3. Podjęłaś wyzwanie i podołałaś - brawo!!! Bez mrugnięcia okiem obiektywem łap kolejne chwile.
    Wieczór na hamaku z książką - jak marzenie... .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Dzisiaj był plan powtórki wieczornego czytania, ale grad nas przepędził.

      Usuń
  4. no i super na pewno wyszło, pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam kochana, córcię masz wspaniałą :-)

      Usuń
  5. I tak trzymaj :) piękny hamak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok.
      Mail poszedł z adresem. A płatność?

      Usuń
  6. Zakończenie lata niesamowice pięknie - nic tylko korzystać :-)) U mnie dziś już od rana ciepełko :-)
    Chętnie zobaczyłabym jeszcze jakieś Twoje zdjęcia z chrzcin? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia z chrzcin w większości zawierają twarze.
      To chyba ich nie zaprezentuję :-(, ale wszystkie są różowo-białe, słodkie i z główną bohaterką na pierwszym planie.

      Usuń
  7. ajć! Taki hamak na stojaku mi się marzy na balkon, bo w sadzie miejsce na jeden jest, ale czasem poleniuchować na balkonie też lubię :) Gratuluję udanej sesji - u mnie wśród znajomych i rodziny jak na złość żadnych małych dzieci, ciąż, ślubów - nic co można by sfocić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sypną ciążami, ślubami i dziećmi to się będziesz musiała rozerwać :-)))))
      A hamak - marzenie.
      Wygodny i pojemny. Trzy na niego włazimy :-)

      Usuń
  8. mnie poproszono o bycie fotografem na piatkowym slubie szwagierki-cala drze z przejecia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, to kciuki trzymam.
      I jakąś fotkę zapodaj na blog i najlepszego dla szwagierki :-)

      Usuń
  9. Polu, MUSISZ koniecznie w końcu uwierzyć, że Ty NA PRAWDĘ masz talent.

    Ja Twoje zdjęcia uwielbiam:)

    Co do poprzedniego posta - Twoje pisanie też jest niezbędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ależ ja Ci dziękuję.
      Wiara wróciła jak pędzący samolot :-))))))

      Usuń
  10. Szkoda, że z sesji nóżki się ostały :) ale jakie za to urocze. Zazdroszczę córce pierwszej tej chwili z książką w hamaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostało się więcej :-)
      A na hamak to ja zaraz po niej wskoczyłam :-)

      Usuń
  11. No to Twoja dzialalnosc fotoreporterska sie zaczela. Ale nie zgadzaj sie na wzystkie moimprezy , bo sama nie bedziesz miala czasu naciszyc sie nimi. fotografowanie to frajde ale i ciezka praca i odpowiedzialnosc! Ale zawsze jest jakis poczatek!!

    OdpowiedzUsuń