Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 października 2011

KONIE, AMAZONKI, ZDECHŁE RYBY I MUSZELKI JESIENIĄ

W niedzielę było tak pięknie.
Grzechem byłoby siedzenie w domu.
Więc z niego uciekliśmy.
Jest takie miejsce. Niedaleko. Pełne spokoju, ciszy, zwierząt i swobody.
Tam zawsze wypoczywam. Upajam się ciszą. Niczym nieograniczonym horyzontem.
 Nie ma lansu, nie ma tłumów i są przepyszne domowe obiady.
Siostry kochają to miejsce. My też.
Olbrzymie stadniny, pełne koni i kucyków.
W każdej chwili można wziąć konia i pojeździć. A jest gdzie!
Zawody konne. Norma. Zawsze na jakieś trafiamy.
Jest zagroda z kozami, owcami, świnkami, baranami.
Żyją sobie zgodnie i wspólnie.
Jedzą wszystko co da się znaleźć dookoła.
Po wyzbieraniu wszystkich żołędzi, kasztanów, wyrwaniu trawy siostry trafiły nagle na istne Eldorado.
Gdzieś z boku ztały skrzynki z resztą sałaty, kapusty, skórkami melona. 
Nie było to wszystko pierwszej świeżości, ale pod ręką i zwierzyna wcinała wyjątkowo chętnie.
Uwierzcie mi. Siostry i zwierzęta były bardzo szczęśliwe :-)
Obowiązkowa przejażdżka na kucyku, później jeszcze plac zabaw i mały cypelek nad rzeką gdzie o rany!!!!! same atrakcje - zdechłe rybki i śmierdzące muszelki!!!
Cóż za szczęście :-)
Niech nas pogoda rozpieszcza bo jeszcze tyle spacerów w planach mamy.

Życzę wam refleksji w dniu jutrzejszym, chwili spokoju. 
Pamiętajcie nie ważny jest kolor dąbków, które stawiacie na grobie. 
Lepiej opowiedzieć dzieciom o tych dla których to robicie.
Polala



Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE




Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE


Od KONIE

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

NIEDZIELNE POPOŁUDNIE

Wczoraj po pysznym obiedzie postanowiliśmy w gronie najbliższych przyjaciół pojechać na wycieczkę. Gdzieś, gdzie jest spokojnie i gdzie dzieci będą mieć zajęcie, a dorośli święty spokój :-)
Niedaleko nas jest takie magiczne miejsce. Jest plac zabaw, hektary przestrzeni, kawiarenka, fontanna i konie. Konie duże, małe, średnie, kuce kare, gniade i jakie tylko chcecie. Można na kucach jeździć. Rodzić dostaje do ręki linę, na niej kuc, a na kucu szczęśliwe dziecko. Jedziesz gdzie chcesz, robisz przystanki kiedy chcesz. A dookoła las, rzeka, łąki i cisza. Błogi spokój. Święty spokój. Magiczne miejsce na złapanie oddechu o szalonym tygodniu.
Dobre miejsce na rozmowy o życiu. Pytam w trakcie takiej przejażdżki młodszą siostrę:

- Kochanie kim chcesz być w przyszłości?
- Nikim
- ? No raczej powinnaś...
- A muszę być kimś?

Miłego dnia
Polala