Bo świeci cudne słońce i zakwitły moje domowe, cebulkowe żonkile. Bo zamiatałam taras (wiosennie) a tu żółta miotła! Bo moja ukochana kawa jest żółta (przynajmniej z zewnątrz). Bo dlatego wreszcie, że miałam zamówienie na żółty. Od Mai.
Dużo słońca w całym mieście. Żółto, ciepło, miło i radośnie. Udanego żółtego dnia.
Polala
Nasz ukochany pies z ukochanym aportem występującym w dwóch egzemplarzach. Obydwa żółte :-)
