niedziela, 2 października 2011

SKLEP Z DYNIAMI

Pamiętacie jak pisałam o imieninach sióstr?
Pewnie tak :-)
Impreaz dla dzieciaków odbyła się. A jakże.
Było głośno, gorąco, brudno i wszystko zostało zjedzone ze smakiem :-)
Ale dzisiaj odbyła się druga impreza imieninowa :-)
Zjechaly się babcie i dziadkowie. Chrzestny młodszej siostry. Chrzestna starszej siostry. Wszyscy z żonami, mężami, dziećmi i ...i koniec.
Narodu od groma!
I teraz małe wyjaśnienie.
Na wiosnę siostry zasadziły każda po 5 ziarenek dyni ozdobnej. Na dzień dzisiejszy dynie zarosły pół ogrodu! Obrodziły jak szalone.
Wracam do imienin :-)
Owocu pracy marnować nie należy. Więc starsza siostra zabrała karton, sekator i poszła owe dynie zrywać. Za pół godziny pierwsz klientka w postaci sąsiadki kupowała dynie :-)
Starsza siostra sama po nią poszła, wyceniła towar, zapakowała do reklamówki, i tak jej sie spodobało, że z tabuna gości bez dyni  nie wyszedł nikt. Nic za darmo. Wszyscy płacili. Towar schodził jak ciepłe bułki. 
Zyski policzone. Ciekawe tylko czy wszystkim dynie były potrzebne?
Młodszej było żal (nawet) sprzedawać, postawiła na kolejne senne popołudnie w hamaku, ale później pożałowała żalu i jutro też rozpoczyna akcję dynia!
Byłam zaskoczona operatywnością starszej siostry :-)
Polala

Rozrosły się jak szalone, ale tez dbały o nie siostry jak mogły.
Od SKLEP Z DYNIAMI

Jeszcze są kwiaty, czy to znaczy, że jeszcze coś z nich wyrośnie?
Od SKLEP Z DYNIAMI

Wśród plątaniny pędów same cuda.
Od SKLEP Z DYNIAMI


Od SKLEP Z DYNIAMI

Sekator w dłoń.
Od SKLEP Z DYNIAMI


Od SKLEP Z DYNIAMI

Jest. Pierwsza ścięta.
Od SKLEP Z DYNIAMI

Ceny nie były wygórowane.
Od SKLEP Z DYNIAMI


Od SKLEP Z DYNIAMI


Od SKLEP Z DYNIAMI


Od SKLEP Z DYNIAMI


Od SKLEP Z DYNIAMI


Od SKLEP Z DYNIAMI
Zyski policzone. To był udany dzień :-)
  

Od SKLEP Z DYNIAMI
I

37 komentarzy:

  1. no ma dziewczyna glowe do interesow :) gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, fajne, też bym kupiła. I nie za drogie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaradna i pomysłowa jest Twoja siostra :-0. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Grosz do grosza ;-) Operatywna dziewczyna :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Operatywna :-)
    a dynie śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To my też kupujemy Wasze dynie! Pięć poprosimy ;) I wycenę z transportem ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. KAFFIARKA, zdaje się, że ma :-) Faktycznie :-)

    AGA, Nic straconego. Będzie nowa dostawa.

    GIGA, to moja córka :-)
    Tyle, że starsza. Cały czas pisząc o siostrach piszę o moich córkach. Młodszej i starszej wiek 8 i 9 lat :-)

    DAG, dokładnie w tym przypadku grosz do grosza :-)

    LENKA, cóż, po raz kolejny. Jak mamusia :-)

    DELIE, :-))))

    EWA, jeszcze się zdziwisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super pomysł! Też bym kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze takie cuda to i ja bym kupiła i nawet stać by mnie było, chociaż ostatnio z gotówka krucho:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. BALBINA, cena czyni cuda.
    Przyjemne zakupy i nie drogo. Sklep marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. KAMELEON, zapraszam. A moze wysyŁka ? :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne są siostry i jakie przedsiębiorcze ;).Dynie są piękne, bardzo lubię takie dekoracje jesienią. Sweterek o który pytasz to inny niż ten w którym miałam wymienić guziki, wiem można się pogubić, ale ja uwielbiam ten styl i jak gdzieś taki spotkam nie wypuszczam z dłoni ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jejku, podziwiam! i hodowlę i operatywne latorośle:) dynie wyglądają super, piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne dynie i świetna zabawa... zdjęcia - bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się mogę z Tobą albo ze starszą i młodszą siostrą zamienić na duże dynie , takie Halloweenowe, te wielkie. My przez pomyłkę zasadziliśmy te duże, ale są piękne i można z nich ciasto upiec i pyszną zupę ugotować. To co?!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale udane , sama bym kupila....Moj najmlodszy syn w tamtym roku lat dziewiec, wraz z kolegami otworzyli sklepik z nielubianymi zabawkami w sasiedztwie......Wstyyyyd.....dopiero jak policja i kratkami dla rodzicow przestraszylismy kupcow zebrali majdan.....Ale jak widac dryg maja.... he, he

    OdpowiedzUsuń
  17. ANULA, nie dziwię się, że nie wypuszczasz z rąk. Taki klasyk jest bezcenny.

    GOSIA, też chyba wpadłam w podziw :-)))

    MARGO, najlepszy był efekt zabawy :-)

    ESSI, jasne, wymiana. Ciekawe ile będzie kosztować przesyłka niderlandzkiej dyni halowinowej :-)

    AGNI, jaki tam wstyd! Ważne, że jest dryg, tępić nie należy. Byle nie sprzedawali nienoszonych ciuchów Twoich he he he.

    OdpowiedzUsuń
  18. A czy Siostry o eksporcie myślą, albo chociaż o sprzedaży wysyłkowej, bo ja bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne te dynie, sama chętnie bym zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. MAJA, bardzo prawda?

    KALISZ MADE, wszelka forma sprzedaży, a co za tym idzie zarobku wchodzi w grę :-)


    PAULA, za rok planujemy jeszcze wymyślniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba noszone bylyby wiekszym obciachem...

    OdpowiedzUsuń
  22. piekne dyniusie:)
    a przepis na chlebus znajdziesz na moim kulinarnym blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  23. AGNI, doceń inwencję. Nie no noszone faktycznie obciach na całej linii :-)))))

    SCHOKOLADE, zobaczę, ale czy te dynie nadają się do jedzenia?

    OdpowiedzUsuń
  24. kwiaty można śmiało oberwać, i tak przemarzną..tanio były ;)..z mojej posadzonej jadalnej odmiany bezłupinowej, nic nie wyrosło..

    OdpowiedzUsuń
  25. też chętna na te dynie bym była :) pomysłowe Siostry! mają głowę do interesów, pewnie po Mamie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. MIESZKANIEC, różne, przeróżne :-)

    GREY WOLF, tanio to prawda :-)
    Siostry się ucieszą jak powiem, że do oberwania :-)

    BEATKA, co najlepsze to po mamie :-) Nieskromnie mówiąc :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. GREY WOLF, jeżeli wianek wyjdzie to sprzedadzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. GREY WOLF, żółte? dyniowe? zaschnięte? kilkunastoletnie?
    To może źle wróżyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. żółte ładne :)..możecie się jutro żenić ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. E tam ożenek. Myślimy nad drugim psem :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. a o jakim :)..a teraz jakiego macie?..a o koniku??

    OdpowiedzUsuń
  32. GREY WOLF, a o Huskym. Mamy czteroletniego Owczarka. Zapraszam na mój dzisiejszy post. tam napisałam szerzej. może coś doradzisz?

    OdpowiedzUsuń