wtorek, 18 września 2012

BARDZO OSOBISTY TOMIK

Zapisałam się, a właściwie zgłosiłam czem prędzej już w sierpniu.
Później mnie nie było, a teraz jestem.
Przyszedł sobie.Normalnie. Pocztą.
Debiutancki tomik MARGO - MAŁGOSI POŁUDNIAK
I jakoś mimo wielu innych tomików z poezją ten jest taki osobisty.
Bo z autografem (dedykację wymusiłam, ale muszę sobie na nią ciuteczkę poczekać), bo znam i czytam Margo, bo lubię sposób w jaki dobiera słowa. 
I wiem i rozumiem!!!
A to chyba najistotniejsze :-)
I uwielbiam zapatrywać się na wszelkie obrazy, grafiki, zdjęcia tak na blogu jak i w książce.
Małgorzato Południak - dzięki!!!
Zatrzymałam się na "irlandzkich dylematach"
Polala





20 komentarzy:

  1. Zazdroszcze...ja sie boje,ze jak zamowie to poczta da du...i ksiazka gdzies przepadnie...bede w kraju to kupie ja osobiscie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też się uśmiecham jak biorę do ręki :-)

      Usuń
  3. osobiste dedykacje cieszą najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja poczekam na wieczór autorski w Poznaniu i może w końcu uda mi się poznać Margo osobiście:-)

    P.S. Dziewczynki hodują może dynie w tym roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Idziemy wspólnie na taki wieczór?
      A dyń nie mamy bo była zmiana ogrodu i zbyt późno skończyli. Za późno na sadzenie dyń :-(

      Usuń
    3. Jasne! Jak tylko Małgosia zasygnalizuje plany obecności w Poznaniu, to ja się piszę:-)

      Usuń
  5. Nooo, książka z wierszami :)

    cieszę się, że dotarła!

    będę w listopadzie w Warszawie, w Tarnowskich Górach, Chorzowie i Kaliszu, niestety w Poznaniu już nie...Ale w księgarni w Głośnej na ul. Św Marcina jest jeszcze kilka tomików do kupienia. I raczej z "Czekając na Malinę" w Polsce już nigdzie nie zawitam, a z racji tego, że następny urlop będę mieć w wakacje letnie. Mam nadzieję, że wtedy pojawi się inna książka. Tyle z moich planów :)

    Polala dziękuję, Tobie szczególnie, wiesz za co!


    Dziękuję pięknoty, że jesteście, za wsparcie, w jakimś stopniu mnie inspirujecie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widać poezja odstrasza Ci czytelników, przepraszam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)))) ha ha ha, nie odstrasza, pewnie wszyscy siedzą i czytają twoje wiersze.
      To raczej Ty mi zabrałaś moich czytelników :-)
      Ja też Ci dziękuję.
      Mocno ściskam i pozdrawiam :-))))))

      Usuń
  7. I ja weszłam w świat, o którym piszesz - chłonę bez reszty słowa,wzruszam się i drżeniem znaczę serce, a "Czekając na Malinę" postanowiłam sprawić sobie na Dzień Nauczyciela;) - taki wyjątkowy prezent i wyczekany!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawianie sobie takich cudnych prezentów to przyjemność do powtarzania.
      Margo może jeszcze coś wyda :-)

      Usuń
    2. może w przyszłym roku :)

      Usuń
  8. pięknie Wam dziękuję, moc energii jest niezwykła od takich pięknot

    OdpowiedzUsuń