poniedziałek, 28 maja 2012

MÓJ OSOBISTY DZIEŃ MATKI :-))))

Córki dopisały.
Sobota pełna wyznań, niespodzianek, i gestów miłych acz szczerze komentowanych.
Na dzień dobry życzenia z okazji Dnia Matki (mamy?, ależ wszyscy mówią matki, dlaczego ja mam mieć inaczej?).
Od starszej i buziak.
Od młodszej opis matki. Czyli mnie.
Jak miło :-)
Jestem chuda i wysoka tralalalalalalalalaala :-)))))))
Lubię kolor seledynowy :-))))) - nie lubię, ale co tam :-)
Dalej kolejny prezent. 
Od młodszej.
Pozwoliła mi zaraz przed moim wyjściem do fryzjera, pomalować paznokcie u stóp na różne kolory. A właściwie każdy inny.
Cholera myślę to nie trwa 2 minuty, a do fryzjera dojechać jeszcze muszę.
 No ale skoro był to prezent, ciach lakiery na podłogę i powstała kolorowa aranżacja.
Wszystko z myślą o mnie.
Po fryzjerze kolejna niespodzianka.
Starsza na ścianie nad łóżkiem uczciła ten dzień barwnym napisem :-)))))
Pisakami. 
I od razu dopisała dla taty bo miała wrażenie, ze jest mu smutno.
Bynajmniej nie z powodu braku życzeń taty na ścianie, ale jej zapisania.
Zwyczajnie zmartwił się perspektywą szybszego niż planował malowania ścian :-)
Zaproszenie na obiad. 
Do naszej ulubionej włoskiej knajpki.
Tam dają pyszne, ciepłe bułeczki, które rozrywamy i moczymy w oleju.
Wszyscy je lubią. Bardzo.
Ale w Dniu Matki siostry obiecały, że mogę zjeść wszystkie.
 Mimo, że bardzo mają na nie ochotę.
 Nie. Nie zjedzą. Rezygnują dla mnie. 
No chyba, że podadzą więcej niż zwykle, to może się podzielę. 
A może zamówię duuuuże drugie danie i nie będę jeść bułeczek, żeby to danie wlazło do żołądka.
I jak myślicie?
Jasne, że zamówiłam duuuuże drugie danie :-))))))
Później starsza kupiła za swoje pieniądze małe pudełeczko z czekoladką w kształcie serca.
I różę. Za 3,50 zł.
Bo najładniejsze były właśnie te za 3,50 zł :-)))))
Później wpadły na pomysł, że zrobią zrzutę i kupią coś dla mnie. 
Na moją prośbę o co najmniej diamentowe kolczyki spojrzały z pode łba i obiecały, że wylosują takie z automatu, ale o brylantach mam zapomnieć.'
Zapomniałam.
One chyba też. Bo jakoś do tej pory kolczyków nie mam.
Niemniej i tak wolę te zrobione przez nie.
A później wreszcie była impreza. 
Taka licealna.
Dwudziestolecie matury.
I było genialnie!!!!
Uważam, że Dzień Matki był jak co roku fantastyczny ;-)))))
A Wasz?
Polala





28 komentarzy:

  1. Wrażliwa i mądra mamo - gratuluję pomysłowych córek 8))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      Mówię Ci święto nie do zapomnienia :-)))

      Usuń
  2. Blekitnooka mamo dwoch siostr ! One sa niesamowite !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?
      Bardzo mnie to cieszy :-))))))))

      Usuń
  3. a mój też był super ! i choć młodsze nie kuma jeszcze o co chodzi to starsze stanęło na wysokości zadania ! pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. No Mamusiu - Córki Ci się udały :-)
    u mnie nie było tak rozrywkowo. Ale zabrałam Rodzonego do kawiarni na lody z bitą śmietaną. Elegancko zjadł. A poza tym przez cały dzień dostawałam masę buziaków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, elegancko jedzący mężczyzna przy stole :-)
      I to bitą śmietankę?
      No no. To się chłopak spisał na medal :-))))

      Usuń
  5. Malowanie paznokci THE BEST!!!
    Najlepszego dla Mamy.
    PS Zacząłem liczyć, kiedy to u mnie była matura:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 16 lat minęło, jak jeden dzień:-)

      Usuń
    2. No to za cztery tak jak ja 20 w tym roku :-)))))

      Usuń
  6. Cudny dzień! I te paznokcie ;) Na dwudziestolecie miałaś takie kolorowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi hi , nie :-)))
      Miałam turkusowe :-)

      Usuń
  7. Masz cudowne Corki!
    ja na moj drugi Dzien Matki dostalam przepyszne 3 kg holenderskich truskawek-500 g wchlonelam sama:)
    a paznokietki wygladaja teczowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół kilo zdrowia z takiej okazji to samo....zdrowie :-)

      Usuń
  8. Pozdrowienia dla dziewczynek!
    Ja tez miałam cudny Dzień MAtki:-) Oby więcej takich dni:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak. Może być jak najwięcej i jak najczęściej :-)

      Usuń
  9. Ten napis na ścianie to totalny spontan :D
    Dobrze, że został uwieczniony na zdjęciach. Kiedyś będziecie wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy. Ze śmiechem.
      Teraz też się uśmiecham jak na to patrzę, ale mąż i tak widzi ....remont :-)

      Usuń
  10. Paznokcie i oda na ścianie górą ...u mnie było romantycznie ...serca, kwiaty ...w końcu mam samych dżentelmenów w domu ...ale z zazdrością czekam. kiedy napiszą dla mnie opis mamy :) może na maturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasugeruj chłopakom opis taty na dzień taty. I może wejdzie to w nawyk i za rok już będzie opis mamy. Dżentelmeński zapewne ;-)))

      Usuń
  11. Oj, aż mi się jakaś łezka z oka potoczyła przy czytaniu tego wpisu... Kocham być Mamą:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamo, mamo cóż Ci dam - jedno serce które mam


    no właśnie


    piękny dzień :) i fotki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny. A do dnia babci jeszcze trochę co? :-)))))

      Usuń
  13. Ale miałaś paznokcie! Jednak seledynowy dostał największą powierzchnię :)
    I jaka wspaniała laurka :) Ja też nie lubię, kiedy mi się przeszkadza w czytaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bratnia duszo czytelnicza.
      Dzięki :-)

      Usuń