czwartek, 12 kwietnia 2012

WIELKIE MARZENIA ZAJĄC SPEŁNIA :-)

Dwa tygodnie temu,  patrząc od dłuższego już czasu i brzdąkając na mojej starej, psującej się i wybrakowanej strunowo gitarze młodsza siostra obwieściła, że chce się uczyć gry na powyższym.
Zapisana na lekcje wróciła wniebowzięta.
W jej ślady poszła ( a właściwie poleciała na skrzydłach) starsza siostra, którą zapewniliśmy, że gitara nie będzie kolidować z ukochaną panią od angielskiego i jej lekcjami.
Patrząc na trenujące  w domu na tym wybrakowanym zabytku dzieci, serce mi się kroiło i... siostry w Wielką Niedzielę znalazły w ogrodzie gitarę.
Dzielą się dzielnie, ćwiczą na zmianę. 
Przepytują się z gam, progów, strun i co tam jeszcze występuje.
Jest fajnie, chociaż na razie mało melodyjnie :-)
A ja też coś znalazłam pod krzaczkiem :-)
A Wy?

Polala


Od 2012-04-12 GITARA


Od 2012-04-12 GITARA


Od 2012-04-12 GITARA

Od 2012-04-12 GITARA

34 komentarze:

  1. grac na gitarze nie umiem,ale lubie sluchac jak inni graja...maz moj troche grywal:)

    ja nie pod krzakiem ale na skraju lozka znalazlam maly upominek od Krolika-meza:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ci cudowni mężowie-zającowie :-)

      Usuń
  2. Fajnie, że z takim zapałem obie złapały bakcyla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo my się cieszymy :-))))))

      Usuń
  3. uwielbiam dźwięk gitary! po prostu wtedy mam serce w miodzie :)
    uczę się grać sama od kilku miesięcy i nie jest najgorzej :)
    powodzenia w nauce! 3mam kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech wytrwają!
      Ja na ten moment dźwiękiem wydobywanym przez moje córki upajać się nie mogę, ale i tak jest miło jak brzdąkają :-)

      Usuń
  4. I ja podobnie jak córki Twoje na skrzydłach strun wciąż ulatuję - i jestem w tym samym momencie co One i niech zagrzewają mnie do dalszych ćwiczeń. Najpiękniejsze jest to, że same chciały - bez namawiania:)
    Polalko - napisz mi - w jakim są wieku Twoje dziewczęta - jeśli możesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagrzewajcie się zatem wspólnie.
      Powodzenia dziewczyny :-)
      Starsza 10 lat młodsza 8,5. Coś duże już. Hmmm

      Usuń
  5. Piękna ta gitara:-)) Dziewczynkom na pewno będzie dobrze służyła :-)
    W moich rodzinnych stronach w święta Wielkanocne nie ma prezentów :-( A więc nie dostałam nic :-o
    Może w swoim domu zapoczątkuję ten zwyczaj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniaj zwyczaj!
      zwyczaje powinny być zmieniane na korzyść zmieniającego :-)))))))

      Usuń
  6. Wspaniale,że dziewczynki z takim zapałem wzięły się do nauki gry na gitarze. Byle to nie był "słomiany" zapał, jak to jest czasami u dzieci bywa. Oby u Twoich taki nie był. *** Mnie zajączek nić nie przyniósł, widocznie byłam niegrzeczna :-(. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam cichą nadzieję, że to nie słomiany zapał.
      Widzę, że jeżeli zaczną coś robić nie porzucają tego tylko kończą.
      Wprawdzie nigdy nie było to coś na tak długą metę jak gitara, ale po cichutku daję wiarę ich zapałowi ;-)

      Usuń
  7. Zajączku, wpadnij do mnie na chwilkę...mam kilka marzeń, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wpaść ja jako zajączek , czy mój mąż zajączek ? :-)))))))

      Usuń
  8. o fajnie ze maja zapal - to najwazniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się zapał utrzyma jak najdłużej :-)

      Usuń
  9. Rewelacja! Najważniejsza jest chęć - że dziewczyny chcą same się uczyć i wychodzą z inicjatywą.
    U mnie w pracy często przesiaduje starsza córka szefa ( lat 7) czekając na zajęcia z baletu.
    Mówi, że tego nie znosi, ale mama jej "kazała" chodzić, a ona tego nie lubi...
    Najgorsze są niespełnione ambicje rodziców...

    U mnie nigdy nie było zwyczaju zajączkowych prezentów :) W Wielkanoc było zawsze tylko coś słodkiego w podarunku, a na Gwiazdkę prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie u nas też głównie słodkie, ale dziewczyny niechętnie zjadają jajka i inne zajączki z czekolady w związku z tym postanowiliśmy dać coś równie słodkiego. Gitarę :-)))))

      Usuń
  10. Powodzenia Dziewczyny w nauce! Może kiedyś uda mi się usłyszeć jak gracie? Bo wielka fanka gitary jestem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagrają przy kolejnej dyniowej transakcji :-)

      Usuń
  11. brawo dla Dziewczyn i dla zająca,
    że zawsze tak na bieżąco z naszymi marzeniami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawa, wielkie i dla Twojego ostatniego wpisu też brawa.
      Ujęły mnie bardzo słowa i trzymają do dziś.

      Usuń
    2. dziękuję :)
      dziecko kochane ;)

      Usuń
  12. A ja żałuję, że nasz zajączek nigdy nie przynosi prezentów, może czas to zmienić?
    Trzymam kciuki za Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas, oczywiście, że czas na zmiany :-)

      Usuń
  13. Mój Synek na razie tylko bębni :-) na czym się da :-)
    Ściskam Siostry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostry uściski przyjęły.
      I też będąc w wieku juniora bębniły na czym się da.
      Zresztą do dzisiaj.
      Pokrywka i tłuczek to jest to!
      :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  14. do mnie zajaczek nie przychodzi,moze nalezy to zmienic;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem dumna z młodszej siostry, ze pierwsza wpadła na ten cudowny pomysł. To zawsze inaczej jeśli dzieci same czegoś chcą. Jestem pewna , ze dadzą sobie rade i będą dobrze grały! Prezent od zająca super. Fajnie, ze jest tak dobrze poinformowanego!! Hi hi!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. miało być: fajnie, ze jest tak dobrze poinformowany!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Twoja córka chrzestna prze do przodu na całego :-)
      Ja też się cieszę, że same chciały, bez zmuszania, a że nasza rodzina silna jest to radę dadzą jak nic.
      W maju mamy spotkanie całej klasy. Podeślę Ci maile może skreślisz kilka słów?
      Buziaki :-)

      Usuń
  17. Granie na gitarze - to przydatna umiejętność, i imponująca - nie da się ukryć :)

    OdpowiedzUsuń