poniedziałek, 27 lutego 2012

UFF.... PO FERIACH, CZYLI WRACAMY DO NORMALNOŚCI :-)))

Witam po przerwie dłuższej niż planowałam :-)
Przemiły czas zimowych ferii w ostatnich pięciu województwach dobiegł końca.
Hurrrrrrra!!!!
Ku rozpaczy dzieci i radości rodziców. 
Przynajmniej nas.
Oj tam, wcale nie narzekam.
Mieliśmy tydzień dla naszych dzieci, a ferie trwały dwa tygodnie.
To dla nas był wielki egzamin logistyczno-pomysłowo-zadowalający główne zainteresowane czyli nasze robaczki.
Pierwszy tydzień na sportowo, kawałek od domu.
Śnieżnie, miło, zimno.
Były narty i łyżwy.
Była mała sesja  fotograficzna.
Było kino familijne.
Był bowling (technika rzutów dowolna :-))
Było kino.
 Polecam "Podróż na tajemniczą wyspę".
I...skończył się tydzień, w którym mieliśmy czas.
Jutro pokażę Wam jak minął tydzień drugi.
Dzisiaj kilka zdjęć z pierwszego tygodnia.
Pozdrawiam
Polala






30 komentarzy:

  1. Był śnieg i słoneczko, wspaniały odpoczynek i zabawa z dziećmi. Było pewno wspaniale. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, cieplutkie pozdrowienia przyjmuję bo zimno :-))

      Usuń
  2. Jesteś :-) Zastanawiałam się gdzie zniknęłaś. Zapomniałam, że przecież ferie mieliście :-) I z tego co piszesz to pierwszy tydzień ferii jak najbardziej udany :-)
    Bardzo fajne zdjęcie butów narciarskich - takie niestandardowe ujęcie tematu :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dag, buty śwignięte przez synka przyjaciół zmęczonego jak nie wiem co :-)

      Usuń
  3. Fajny reportaż:) Czekam na drugą część!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mrs.right, krótki ten reportaż :-)

      Usuń
  4. Buty i mie się podobają:). I te Panie idące w narciarskim ubranku też:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelajna, a ta pani w czarnym, ta ładna, zgrabna i w ogóle to JA! :-)))))))))
      z córką przyjaciół.

      Usuń
  5. w ogóle zapomniałam, że gdzieś były jeszcze ferie i zaczęłam się zastanawiać gdzie jesteś...pozdrawiam Cię, ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewamaison, ano były. Jeszcze niedobitki szalały i cieszyły się z wolnego :-)
      Dobrze, że Wielkanoc u wszystkich w tym samym terminie :-)

      Usuń
  6. U nas już też po feriach zimowych . Ale tutaj ferie trwają tylko tydzień. Fajnie mieliście. Śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Esii, no fajnie, fajnie. Zdjęć mam więcej, ale wczoraj było jedno wielkie szaleństwo i wrzuciłam tylko parę :-)

      Usuń
  7. Czytając Twoja słowa, czuć, jaką energię zdobyłaś po odpoczynku!
    Także wspólne zimie mówimy: PAPAPA:-)
    Czekamy na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heidi, jedno wielkie, gigantyczne, olbrzymie PAPAPAPA niech już się kończy :-)

      Usuń
  8. O tak! Rodzicie czekają na koniec ferii nie mniej niecierpliwie niż dzieci na ich początek :)
    Czekam na telefon :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, dziękuję, że ty też.
      Zaraz dzwonię.

      Usuń
  9. to sie nazywa wypoczynek...jak widze baterie naladowane:)
    ja niecierpliwie czekam na ferie wielkanocne-potrzebuje troche odsapnac,bo w maju na Komunie Duzego przybedzie CALA Polska:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schokolade, skoro Ty jechałaś na Święta, to rewanż być musi:-)
      Żartuję, ale wiem jak to będzie. komunię też miałam, gości i zamieszanie.
      Wszystko miłe :-)

      Usuń
  10. Super zdjęcia.
    Dobrze, że już jesteś! Brakowało mi tutaj Twoich fotek. Czekam z niecierpliwością na dalsze wieści z feryjnego frontu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagoda, jak mi miło :-)
      Front domowy, ale fotki będą. A jakże :-)

      Usuń
  11. to teraz czekamy na wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja, Twoje japonki, lakier na paznokciach, korale i sukienki.
      Aha i ten biały sweter opuszczany na jedno ramię :-)

      Usuń
    2. a wiesz, że w okresie szalików - które kocham, golfów, swetrów i ubrań na cebulkę
      tęsknię już za odkrytym kawałkiem ramienia ....

      Usuń
    3. Ja jakby też zaczynam :-)

      Usuń
  12. O jak pięknie feriowo, już zapomnieliśmy o swoich :* Fajnie, że już jesteś z fotkami, ze słowami :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo, ajlowju :-)
      Znikam bo mi padł komp, ale fotki robię :-)))

      Usuń
    2. No wiem wiem, kuruj kompa :) miłego!

      Usuń
  13. POLALA - brzuszek nie mój.
    Choć chciałabym... może za jakiś czas :-)
    Byłam tylko fotografem i robiłam sesję ciążową siostrze koleżanki z pracy.

    Natomiast co do huskyego - mam nadzieję, że wiesz na co się porywasz. Poczytaj dokładnie fora, bo to dość specyficzna rasa - ucieczki, rozkopany ogród w pogoni za kretem, wycie, tabuny sierści podczas linienia - są na porządku dziennym.
    Moja mama musiała pożegnać się z ogródkiem kwiatowym, krzewy przy domu poobgryzane, non stop urywa się kolejne kółko od kosiarki, gdy wpadam nią w jakąś dziurę wykopaną przez psa :)
    Ale uwierz - jeśli kochasz aktywnie spędzać czas - to psiaki te są po prostu idealne i cudownie potrafią okazywać miłość :)Jeśli natomiast macie drugiego psiaka to ucieczek powinno nie być - husky to psy stadne, więc w pojedynkę czują się samotne. Uciekają też jak mają zbyt mało ruchu. Ja mam jeszcze jednego sierściucha - małego kundelka i oni są jak bracia. Jeden bez drugiego nie wyjdzie na dwór - wszędzie razem. Choć potrafią się też "pokłócić" i warknąć - no - typowe rodzeństwo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagoda, mamy owczarka niemieckiego.
      O ucieczkach huskych czytałam sporo natomiast nic o dewastacji ogrodu, a tego było by mi szkoda.
      Cały czas analizujemy.
      Wśród wielu ras ciągle wracamy do owczarka i huskyego.
      My jesteśmy biegaczami, więc na brak ruchu psina nie będzie narzekać.
      Ale też dużo wyjeżdżamy. Niekoniecznie na długo, ale często.
      No zobaczymy.
      Zapewne świat blogowy pozna nasz wybór gdy tylko go dokonamy :-)
      Niemniej dziękuję Ci za wyjaśnienia.
      Bardzo gorąco pozdrawiam.

      Usuń