wtorek, 14 lutego 2012

MIŁOSNA KOLACJA. WE CZWORO :-)

No jeżeli jest święto to świętujemy.
Dzień Zakochanych u nas objawia się toną laurek.
Setkami komplementów, tysiącami buziaków i małą niespodzianką.
Dzisiaj miała to być Walentynkowa Kolacja.
Na pomysł takowej wpadł tata (a mój mąż) będąc na lodowisku z siostrami.
Nic nie mówiąc potajemnie zaczęli przygotowania.
Ja też wpadłam na fajny pomysł.
Pomyślałam, że może by tak ...Kolacja Walentynkowa.
Potajemnie zaczęłam przygotowania.
Tak wyszło, że spotkaliśmy się przy stole.
Ja z serwetkami w kształcie serc, siostry z laurkami właśnie i tulipankami w kieliszkach, i ze świeczkami.
A tata przywiózł potrawy.
Może niekoniecznie wyszukane jak nazwa kolacji mogłaby wskazywać.
Siostry zadowoliły się serowymi bułkami z ogórkiem :-)
Do tego sok pity w kieliszkach.
Toast.
I było bardzo miło :-))))
Kto jadł dzisiaj Kolację Walentynkową?
Polala




 To ja i mąż w oczach starszej siostry :-)
To ja i mąż w oczach młodszej siostry :-)


Skąd taka wielka różnica?
Ha!!!
Pierwsze portrety są rzeczywiste.
 Drugi to nasz portret przed wyjściem na bal przebierańców.
Morticia i Gomez Addams.
Fajnie co? :-)))))))))))

28 komentarzy:

  1. u nas co prawda kolacji nie było, ale Wasza jest cudowna ...najbardziej wzruszyło (autentycznie do łez) mnie zdjęcie maleńkie mamy i taty przytulonych (to taka moja interpretacja ...mam nadzieję, że to właśnie przedstawia rysunek)...ta ręka długa obejmująca ...to jest kwintesencja miłości i cudownie, że Wasze dziewczynki to dostrzegają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajnie !!!!!!!!! pozdrawiam i ślę uściski ! ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewamaison, uściski przyjęte, a kolacja naprawdę fajna była :-))))

      Usuń
  3. my dzis tez mielismy walentynkowa kolacje w czworke:)
    portrety cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladko wyobrażam sobie :-)
      Coś słodkiego też było?

      Usuń
    2. byly czekoladowe maffiny-chlopcy moi piekli...niestety baterie w aparacie siadly i zdjec brak:(

      Usuń
    3. Ale wspomnienie smaku zostaje :-)

      Usuń
  4. Uwielbiam jak pokazujesz Wasze wspólnie spędzone chwile, to jest wspaniałe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, fajnie.
      Ja też lubię te chwile :-)))

      Usuń
  5. jakie tam Walentynki ... kolacja walentynkowa? ech ... jakoś się to nie klei :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdalena, w nowym mieszkaniu będzie już fajnie.
      Bardzo mi się podoba Twoja kuchnia.

      Usuń
  6. U mnie zamiast kolacji był obiad... ale masz tam ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niespodzianka goniła niespodziankę i wyszły takie cuda... Rysunki aż po wzruszenie i o miłości :) A u nas walentynkowy obiad - sajgonki w płatkach tulipanów - a brzmi prawie tak pięknie jak przepiórki w płatkach róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iluminacja, sajgonki w płatkach tulipanów?
      Cudownie.
      I jakkolwiek bardziej wyszukanie niż serowa z ogórkiem :-)))
      Ps. nigdy nie jadłam z płatkami tulipanów :-)

      Usuń
  8. Piękne, podobieństwo u taty na dwóch rysunkach widać, mama zaszalała:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo już się zastanawiałam, czy jesteś blondynką czy masz ciemne włosy :)
    Fajnie, że tak świętujecie we czworo. Ja pamiętam, że jeszcze kilka lat temu tata zawsze mi kupował coś na walentynki :) Bo skoro mamie, to dlaczego nie mnie. To było urocze - bo w końcu to święto miłości. A miłość ma różne oblicza - to nie tylko miłość kobiety i mężczyzny, ale także dzieci i rodziców czy między rodzeństwem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagoda, jam blondynka i zupełnie nie na serio przyjmuję dowcipy o blondynkach, sama je chętnie opowiadam i nieraz wykorzystuję. Ostatnio w rozmowie z policją.
      Uniknęłam mandatu :-))))

      Usuń
  10. Polala, jakie portrety! WOW! Ten drugi mnie zachwycił, bo w końcu nie pokazałaś mi tych karnawałowych zdjęć (!) A na pierwszym to naprawdę Wy ;) I jak fajnie spotkać się na niespodziankowej kolacji ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, nadrabiam.
      wysyłam zdjęcia :-)

      Usuń
  11. Jak dla mnie mieliście idealną kolacje walentynkową :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dag, też mi się tak widzi, że kolacja nader idealna była :-)

      Usuń
  12. Jestescie niesamowicie wspaniali !!! Cala czworka !!! Sciskam-Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agni, uściski przyjęte. pozdrawiamy serdecznie :-)

      Usuń
  13. My tez świętowaliśmy ,ale bez serduszek. Kolacja była zakończona sławetnym tortem z jabłek. Portrety rewelacyjne, a młodsza siostra coraz lepiej rysuje, wspaniale uwieczniła pozę taty. Hi hi!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Essi, jak nam brakuje tegoż tortu właśnie.
    Mniam i pyszności :-)
    Dziewczyny coraz dokładniej rysują i wiele szczegółów zamieszczają.
    Wyślę Ci zdjęcia z balu przebierańców :-)

    OdpowiedzUsuń