czwartek, 1 grudnia 2011

ELFY LISTY PISZĄ, PO NOCY KURCZĘ BLADE!!!

Wczoraj, o godzinie 23.30 wpadłam na koszmarny i pracochłonny pomysł!!!
Wybić dzieciom z głowy niewiarę w elfy, które wkładają zadania adwentowe do naszych torebek.
Wczoraj usłyszałam "Mama, jakie elfy?! Przecież to Wy! Elfy nie maja doroślanego pisma"
Skoro nie mają doroślanego, no to mają elfickie!.
I na naszą zgubę w nocy ruszyła drukarnia elfowa.
Elf mąż, kombinował kartki w magicznym kolorze, elf ja
pisał, dobierał czcionkę, aranżował, drukował. 
Elf mąż wyskrobał sobie tylko wiadomym narzędziem literę E w korku po winie i pieczętował wszystkie 24 listy do dzieci z zadaniami.
Składaliśmy we spół.
O 00.48 wszystkie zadania znalazły się w torebkach, a rano?......
Pełne zdziwienia miny! Zwątpiły. Jak to? co to za litery?
Ha ha udało się. Yes, yes, yes :-)
Wiara wróciła jak wodospad Niagara.
Teraz bawimy się w tłumacza. I jest fajnie.
A zadania? Cóż. 
Tłumaczenie zależy od tego ile czasu mamy w dniu tłumaczenia :-)))))))))
Polala

Siostry wieszające kalendarz. pełna współpraca i nieziemska radość. Dla nas też :-)




 Nasza, elfowa pieczątka.

 Mąż pakuje i wiesza :-)

31 komentarzy:

  1. Ależ masz super pomysły! Bardzo mi się spodobał! Zobaczyć miny sióstr o poranku - bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe pomysły i wspaniali Rodzice, którym się chce robić dzieciom miłe niespodzianki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne!!! fantastyczne i w ogole wow! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. takich rodziców,to tylko pozazdrościć;)
    kreatywnie i z pasją-to się ceni!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ANULA,
    GIGA,
    KAFFIARKA,
    dziewczyny dziękuję Wam.
    Tak jakoś wpadam na pomysł i nie mogę się od niego odczepić.
    Aż go nie zrealizuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba najfajniesza adwentowa akcja, o jakiej słyszałam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. MONISIA, przemiłe słowa, dziękuję :-)


    DELIE, ale fajnie:-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita jesteś, podziwiam Ciebie i gratuluję pomysłu!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczni jesteście...!
    Życzę dobrej zabawy ( choć jedną już mieliście podczas przygotowań, toć to radość sama)i dzieciom i Wam:) Śliczny kalendarz i jak nastrojowo u Was:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no nieeee, szok! ale fajnie to wygląda ! heheh pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. TALIBRA, oj tam zaraz niesamowita. Ale i tak to miłe. Dzięki :-)

    EWELAJNA, Twoje ciasto z płatkami to jedni z zadań adwentowych :-)

    EWAMAISON, dziękuję. Bardzo :-))))))))))))))0

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Opowiedziałam Starszej Siostrze o Waszych zadaniach w języku Elfów - ach, jaka szkoda, że nasze napisał w tym roku Mikołaj! Cudności.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale niespodzianka...:)To dla mnie prezent adwentowy od Was:)

    OdpowiedzUsuń
  14. EWUNIA, podam Ci czcionkę i drukuj.
    Właściwie frajda jest dla wszystkich :-)

    EWELAJNA, dla taty i męża bo kocha takie ciasta. Zrobimy :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Akcja nie z tej ziemi :-) Prawdziwie elficka ;-))
    Piękny kalendarz - czerpię inspirację i zapisują pomysły na następny rok :-))

    OdpowiedzUsuń
  16. no po tym co zobaczyłam, to chyba i ja uwierzę w Elfy :))
    fajnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteście fantastyczni!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteście niesamowici!
    Pozdrawiam po elficku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wow...ale z Was zdolne i pracowite elfiki!Nasz Pierworodny napisal do Mikolaja i poprosil o snieg:)
    elfowa pieczatka rewelacyja;)
    pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia fotek mego Pierworodnego:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Och! Bardzo lubię Twój styl opisywania rzeczywistości. Jest taki naturalny, normalny. Pomysł z elfim pismem super! Pieczątka mnie powaliła! Zdjęcia bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  21. DAG, torebki kupione w Ikea :-)
    A pomysły zapisuj bo ulatują :-)))

    MAJA, a nie wierzyłaś ?!!!!!!!
    Dziecko kochane.

    LENKA, och te Twoje uśmieszki. Tajemnicze takie :-)

    M, dzięki :-)

    PAULA, elfickie pozdrowienia przyjęte. Też tak pozdrawiam :-)

    SCHOKOLADE, to chyba przegapiłam post z fotkami juniora.
    Zaraz zajrzę. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. HEIDI, do skopiowania :-)

    KAMELEON, dziękuję Ci. Lubię pisać.
    I fajnie, że podobają Ci się nasze pomysły :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedy tylko zaczęłam czytać I rozdział Jane Eyre, cały czas coś mi świta,że gdzieś już to widziałam!
    ale,żadnych szczegółów sobie nie przypominam..niestety.
    Na pewno warto oglądnąć,prawda?

    OdpowiedzUsuń
  24. MONISIA, zawsze warto. Ale najpierw książka. bezwzględnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hehe, perfekcjoniści! To mi się podoba :) Reportaż cudny foto!

    OdpowiedzUsuń
  26. MARGO, :-) dzieciakom też się podoba :-))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Hi hi hi !!! Ale doroślane z Was Elfy. Uśmiałam się setnie. Teraz będziesz musiała mi to tez przetłumaczyć!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie już taki pomysł nie przejdzie.Hi hi!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. i już wiem kto nas odwiedzi za rok :) :)

    OdpowiedzUsuń